Mnie skręca się ogromna gula nienawiści, zazdrości i bezradności. Dlaczego tak piękne kobiety mają prawo istnieć w tym świecie. Jak Ja Szara, średniej jakości kobieta mam sobie poradzić. Jak mam czuć się piękna skoro taka nie jestem? Jak mam nie zazdrościć "tym" niesamowitym istotom, skoro wszyscy tylko o nich mówią?
Nigdy nie potrafiłam zaakceptować siebie. Teraz sobie myślę. Przestań jest nadzieja.
-Pójdę na solarium
-Zrobię roczny trening z sexy trenerem
-Zapiszę się na operację plastyczną do Szczyta na rok 2039
-Nauczę się 5 języków i pójdę na kurs pewności siebie
Tak, następnie stanę naprzeciwko takiej dziuni i powiem
-Cześć Piękna, idziemy razem do Balu?
Może nie powinnam tyle jeść bigosu w te święta, bo teraz czuję tylko jedno. Albo muszę to wszystko zwrócić albo powinnam na to wszystko się wysrać.
I to porządnie.
Besos i uważajcie na te słodkie, szczupłe, z idealnym zgryzem i talią nr 60. ONE GRYZĄ, ale są zaszczepione, więc może uda Wam się przejść przez to bez wścieklizny.